Strona główna |
PTTK Oddział Gdański |
Redakcja |
Archiwum |
Kontakt |
|
|
KOŁO PRZEWODNIKÓW TURYSTYCZNYCH
MIEJSKICH I TERENOWYCH
im. FRANCISZKA MAMUSZKI
Oddział Gdański PTTK
Mikołaj Kopernik, wielki polski astronom, to tak naprawdę człowiek Europy - choć kojarzy się głównie z Toruniem, Olsztynem i Fromborkiem, to jednak odcisnął swój ślad w wielu innych miejscach, także poza Polską. Studiował w najważniejszych ośrodkach naukowych późnośredniowiecznej Europy: od Krakowa po Padwę, Bolonię i Ferrarę. Wiadomo, że pod koniec XV. wieku przemierzył wraz z bratem Andrzejem Europę, co nie mogło pozostać bez wpływu na umysł młodego Mikołaja. Z kolei swe wielkie dzieło "De revolutionibus orbium coelestium" opublikował w niemieckiej Norymberdze. Człowiek, który do tego wydania doprowadził, czyli Joachim Rheticus także wywodził się z Niemiec. Takich związków Kopernika z Europą było wiele... To, że Mikołaj Kopernik kojarzy się z Gdańskiem jedynie w wąskich kręgach znawców naszego wielkiego astronoma, wynika z braku wiedzy Polaków na jego temat. Bo wprawdzie urodził się w Toruniu, a mieszkał we Fromborku i Olsztynie, to jednak z Gdańska wywodziła się jego rodzina ze strony matki, Barbary z domu Watzenrode, urodzonej - rzecz jasna - nad Motławą. On sam często bywał w tym mieście - być może o wiele częściej niż nam się do tej pory wydawało. Po pierwsze dlatego, że wzywały go tu obowiązki rodzinne (tak zacnego przedstawiciela rodu nie mogło zabraknąć na chrzcinach czy ślubach), po drugie zaś - bo tu naprawdę dobrze się czuł. Nie on jeden - Gdańsk, najbogatsze wówczas miasto Rzeczypospolitej było symbolem wolności politycznej oraz tolerancji religijnej i obyczajowej. W Gdańsku, w 1540 roku, miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie nie tylko dla samego Kopernika, ale całej światowej nauki. Nakładem tutejszej oficyny wydawniczej Franciszka Rhodego, mieszczącej się przy ulicy Piwnej 8, ukazało się dzieło "Narratio prima". Jej autor, a zarazem przyjaciel astronoma, Joachim Retyk po raz pierwszy przedstawił podstawowe zasady kopernikańskiej teorii heliocentrycznej. To dzięki sukcesowi "Narratio prima" Doktor Mikołaj zdecydował się na ogłoszenie drukiem, już poza granicami Rzeczypospolitej, własnego dzieła - "De revolutionibus orbium coelestium". Nie ma więc przesady w stwierdzeniu, że to Gdańsk był kolebką wielkiej rewolucji naukowej. Trudno więc wątpić, że Kopernik był obecny podczas ostatnich prac redakcyjnych nad "Narratio prima", jakie miały miejsce w Gdańsku. W listopadzie tego roku nastąpi druga odsłona wydarzenia sprzed 469 lat; dzięki wsparciu finansowym Przemysława Myśliwego, prezesa Fabryki Cukierniczej "Kopernik" (tej od znanych na całym świecie pierników) "Narratio prima" wróci do Gdańska! Oczywiście, nie w formie oryginału, ale perfekcyjnie wykonanego reprintu pierwszego wydania. Wkrótce też na kamienicy przy ulicy Piwnej 8 znajdzie się tablica, upamiętniająca zasłużoną dla Gdańska oficynę wydawniczą.
Andrzej Rybicki
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||